Lut
03
2012

O Modlitwie.. Walentyna Jarosz

Jak pisze wydawca: Książka ta nie daje gotowych recept i prostych odpowiedzi. Nie teoretyzuje. Autor mówi o własnych przeżyciach i doświadczeniach. Przytacza relacje ludzi. Swój obraz modlitwy maluje ostrożnie, z rozwagą. Są tam nadzieje, wątpliwości, są pobożne życzenia i nieraz gorzkie rozczarowanie. Mogę się tu podpisać i powiedzieć – nic z tych rzeczy nie jest mi obce.

Nie ukrywam – Philip Yancey jest moim ulubionym autorem książek o tematyce chrześcijańskiej. Ta konkretna książka towarzyszyła mi w jednym z najtrudniejszych, a może w najtrudniejszym okresie mojego życia – kiedy mój mąż leżał w szpitalu, po świeżo przebytym udarze. Stąd w moim opisie, tych długich i trudnych dni, znalazło się miejsce na wybrane z tej książki myśli. Myśli, które dawały mi pocieszenie.

Trudno jest tu przelać myśli o książce, która ma 450 stron. Czytałam ją, jeżdżąc do szpitala miejskimi środkami lokomocji, czytałam ją w zaciszu szpitalnego korytarza, czytałam ją czuwając przy łóżku wciąż ‘nieobecnego’ męża. Jej strony pokreślone są kolorami tęczy a też zwykłym długopisem. Rogi są pozaginane, bo akurat niczego do pisania nie było pod ręką. Z tą książką związane są silne emocje, które mną targały – lęk, niepewność, ból, smutek, duchowa niemoc. Ale też były inne emocje – pokój, nadzieja, wiara w to, że modlitwa jednak działa. Mówi się: Książka – nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzania (Ignacy Krasicki). Tym właśnie ta książka była dla mnie. Połączyła mnie z nią bardzo silna więź…

Walentyna Jarosz

 

„Modlitwa, czy to działa?”, Philip Yancey, Wydawnictwo „Credo”, Katowice, 2010r.

Materiał pochodzi ze strony: http://walajarosz.blogspot.com/2011/01/kacik-dobrej-ksiazki_13.html

Autor: Fundacja Credo, kategoria: Aktualności,Recenzje |

Brak komentarzy

Komentowanie wyłączone.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.


Działa na: WordPress. Skórka: TheBuckmaker, tłumaczenie: Skórki Wordpress